Obudziły mnie promienie słonica. No cholera! Jeszcze ten budzik! Nieeeee.
złe słonice zły budzik. -Dobra- zwlekłam się z łóżka.
Wzięłam koszulę i dżinsy
Poszłam do łazienki wzięłam prysznic umyłam włosy i ciało.
Wyszłam ubrana z łazienki i zeszłam na duł. Tam stała moja ciotka, a na
stole był talerz z kanapkami. Wzięłam jedną i pobiegłam do przedpokoju
założyłam moje buty i wzięłam torbę do szkoły i wyszłam nic nie mówiąc.
Pewnie można pomyśleć że jak ciotka wzięłam mnie do domu to oznacza że będę
jej wdzięczna ale nie. zabrała mnie z Polski do Anglii. Szłam na piechotę do szkoły bo miałam
blisko. Po chwili byłam koło mojej szafki otworzyłam ją tajnym kodem który składał się z czterech cyfr.
Zadzwonił dzwonek na plastykę. JEJ. To nie taka sobie plastyka to zaawansowana plastyka.
Tak chodzę do szkoły plastycznej.Podeszłam do klasy i czekałam aż przyjdzie nauczycielka. Weszłam do klasy usiadłam na krześle w ławce .
nauczycielka weszła do klasy i zaczęła coś gadać. Oczywiście ja nie słuchałam tylko patrzyłam na obraz za oknem i rysowałam kwiat. Po chwili ktoś żucia we mnie kartką odwróciła się popatrzyła i podniosła kartkę na której Było napisane
Ej brzydula co ty tam rysuje ?
pewnie znowu coś brzydkiego
w jaki sposób się dostałaś co tatuś zapłacił
oj twój walnie ty ojciec nie żyje .
Do oczu zaczęły mi ciągnąć się łzy .
Nie wytrzymam znowu co ja takiego zrobiłam ?
Nie rozumiem ? Zaczęłam płakać wstałam i wybiegłam z klasy
słyszałam jak pani za mną krzyczy żebym wróciła.
Ale ja biegłam dalej nie mysląc o czym kolwiek
wbiegłam do lasu za szkołom biegłam przed siebie
płakałam do biegłam do miejsca .
Las się skończył wbiegłam na malutką plaze. Usiadłam i zaczęłam płakać jeszcze mocniej
Dlaczego? Dlaczego ja?
Co ja takiego tym ludziom zrobiłam?
Co mój ojciec im zrobił? No kórwa co?!
Załamałam się poczułam ukłucie w szyję od razu moja
ręka pobiegła do tego miejsca. W miejscu gdzie czułam ukłucie była strzałka.
Malutka. Poczułam się senna.
Moje powieki stały się cięższe.
Walczyłam, ale przegrałam zamknęłam oczy.
Potem była tylko ciemność...
~~perspektywa Nialla~~
Siedziałem z chłopakami na
kanapie w luksusowym hotelu.
Pokój był ogromny
-Ej chłopaki nudzi mi się- powiedział Louis -NOOOOOOO nie tylko tobie - odpowiedział mu Hazzy
Wszyscy gadali ale ja tylko myślałem .... eee... no
o niczym tak dokładnie. Wstałem i podszedłem do okna.
Patrzyłem na widok pięknego lasu.
-Ej co wy na to rzeby bujś do tego lasu- wskazałem na las za
hotelem
-Niall to głupie przecież wszystkie fanki za nami pujdą- uświadomił mnie Liam
- Ale nie. Jeśli wyjdziemy oknem- usmiechnolem się i popatrzyłem na chlopakow
-Dobra -Zgodzili się
-to chodzicie- otworzyłem okno i wyskoczyłem po mnie chłopaki też wyskiczyli
Poszliśmy do pięknego lasu.
Szliśmy dróżkom posród krzaków i drzew.
Ptaki pięknie śpiewały w pewnym momęcie doszliśmy do konica lasu.
Zobaczyłem piękne jeziorko z plażom. Zatkało mnie jak i chłopaków.
Na plży leżała nie przytomna dziewczyna.
Jako pierwszy się otrząsnołem i podbiegłem do dziewczyny
sprawdziłem jej puls. Ledwo wyczuwalny
CHOLERA!!!
Zobaczyłem biały blask z lewej strony.
Popatrzyłem w stronę światło.
Ono było coraz większe bałem się.
Zbiełi wyszła postać wskazała na mnie palcem
-Ty młodzięcze wes dziewczynę i chodzcie- powiedział głosem nieznającym
sprzeciwu zrobiłem co mi kazał i poszedłem za nim.
Chłopaki patrzyli się dziwnie na postać.
- No chodzcie- powiedziałem i szłem dalej.
Po chwili stałem koło postaci której twarzy rozpoznać się
nie dało. Weszłem do tego niby portalu
poczułem się dziwnie zabrakło mi siły upadłem już na ziemię
z dziewczyną i koniec......
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
STRASZNIE PRZEPRASZAM ja mam naprawdę ciężko w tej szkole
ale będę się starała żeby wszystko było regularnie jeszcze raz PRZEPRASZAM
BŁAGAM O KOMENTARZE DAJOM
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DURZO SZCZĘŚCIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz